Skip to content

Posts from the ‘Polemiki i komentarze’ Category

29
sty

Wywiad z Gadowskim: Chcę się otaczać niepodległymi Polakami

Jaka jest kondycja komercyjnych mediów w Polse? Co powinno się zrobić w sprawie Smoleńska w TV, a jakich działań zabrakło? Na czym polega wolność i twórcza aktywność Blogosfery? Jaki będzie koniec  tzw. „ery Michnika”? Blog tu154.eu zaprasza na wywiad z Witoldem Gadowskim, dziennikarzem o uznanych osiągnięciach w zakresie reportażu śledczego oraz osobą od lat związaną z polskimi mediami, która świetnie orientuje się w „kuchni medialnej” w Polsce. Wywiad ukazał się na łamach Salonu24.pl w Lubczasopiśmie Media-Watch.

tu154.eu: Wielu Blogerów, nie tylko z S24 uważa, że tak zwane mainstreamowe media nie zrobiły nic w sprawie wyjaśnienia Katastrofy Smoleńskiej lub zrobiły bardzo niewiele. Społeczeństwo oczekiwało od TVN, Gazety Wyborczej oraz polskich portali internetowych, że dziennikarze po prostu „rzucą się” na temat Smoleńska i nie pozwolą, aby żadna wątpliwość pozostała niewyjaśniona. Czy Pan także uważa, że większość dziennikarzy śledczych, laureatów nagród i wyróżnień, schowało głowę w piasek?

Witold Gadowski*: Zasadnicze pytanie brzmi: czy w Polsce istnieje niezależne dziennikarstwo śledcze? Ja uważam, że nie istnieje. Skończyła się twórczość przeciekowców, bowiem służby nie mają interesu w uderzaniu w prominentnych przedstawicieli władzy. Kilku niezależnych albo miało poważne problemy, jak choćby Wojtek Sumliński, albo zniechęciło się i odeszło z zawodu do bardziej intratnych zajęć. Skończył się fenomen „Superwizjera”, w którym pracowało kilku rzetelnych dziennikarzy, ale to już przeszłość. Na „placu boju” pozostali tacy ludzie jak Tomasz Sekielski i proszę pozwolić mi milczeć nad tą trumną. Read moreRead more

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com
14
lis

Amerykanie nam nie pomogą, jeśli sami sobie nie pomożemy

Wydaje mi się, że wyręczenie Polaków w śledztwie przez Amerykanów  i doprowadzenie do skazania rzekomych zdrajców i spiskowców, łącznie z wierchuszką polityczną Federacji Rosyjskiej, która – w przypadku wykrycia zamachu – była stroną, co najmniej kooperującą z mordercami, jeśli po prostu nie inspiratorem feralnego lotu i katastrofy jest mrzonką oraz naiwnym political fiction. Zgodnie z prawem Murphy’ego – jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie – nie powinniśmy w ogóle liczyć na taki scenariusz.

Gwarant światowego porządku

Jako, że Stany Zjednoczone były od dziesięcioleci gwarantem globalnego ładu – czy się to komuś podoba, czy nie – możemy pokładać w Kongresie jakieś nadzieje. Ale bez przesady – skoro polski rząd nie potrafi (nie chce) zająć się sprawą wypadku, polscy wyborcy dają obozowi rządzącemu 30, 40% procent poparcia znaczy to, że państwo polskie jest tak naprawdę bezsilne w materii casusu katastrofy smoleńskiej. To najpierw my sami powinniśmy zmienić władzę, zająć się przeprowadzeniem postępowania sądowego jeszcze raz, przejrzeć materiały wywiadu i kontrwywiadu, wydobyć z Moskwy prawdziwe zeznania świadków, szczątki samolotu, przeprowadzić niezbędne autopsje, itd. Na jakiej zasadzie obce mocarstwo miałoby kierować polską judykaturą? Na zasadzie kuratora sądowego? Read moreRead more

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com
12
lis

Prezydent Komorowski dba o przejrzystość śledztwa…

Wczoraj w radiowym eterze można było posłuchać Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego, jak zapewnia o potrzebie „jeszcze większej jawności i przejrzystości” działań podejmowanych przez stronę rosyjską dotyczących Katastrofy pod Smoleńskiem. Zdaniem Komorowskiego wszystko i tak odbywa się w należytym porządku i jest wyjątkowo przejrzyste oraz jawne. Lecz, jeśli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości, to władzuchna zadba, żeby i te najdrobniejsze wątpliwości zostały rozwiane – jawne i przejrzyste śledztwo stanie się „jawniejsze i przejrzystniejsze” niż teraz.

Przypomina mi to propagandowe odczyty komunistycznych dygnitarzy. „Nasz kraj ma się dobrze, ale my zapewniamy wbrew narzekaniom oponentów (tych, którzy jeszcze są na wolności), że będzie jeszcze lepiej się miał – na chwałę Partii i Narodu”. Jaki jest sens apeli o przejrzyste śledztwo, które zdaniem Komorowskiego a priori i tak jest przejrzyste? Logicznie jest to absurdalne – albo to śledztwo jest przejrzyste, albo nie jest. A na to pytanie może sobie każdy z nas odpowiedzieć – cała dokumentacja została przygotowana po rosyjskiej stronie, dowody oczekiwały miesiącami w Rosji, żeby  wrócić do kraju, a niektórych z nich (szczątków samolotu, szczątków odzieży, przedmiotów osobistych, etc.) być może nigdy już nie zobaczymy.

Read moreRead more

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com
12
lis

Marsz Niepodległości przeciw mainstreamowemu apartheidowi

Nie miałem okazji uczestniczyć w dzisiejszych „uroczystościach” obchodów 11 listopada i szczerze mówiąc trudno mi jest powiedzieć, jak wiele by to zmieniło dla mojej oceny wydarzeń, które miały miejsce w okolicach Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie. Jeśli dostałbym kamieniem w głowę ze stron rozwydrzonej antify, która ma na ustach komunistyczne hasła (nie rozumiejąc, co to znaczy sowiecki totalitaryzm) pewnie stanąłbym po stronie tzw. skrajnej prawicy. W przypadku, gdybym oberwał butelką w głowę od narodowców z pewnością mógłbym zwiększa sympatią spojrzeć na blokadę manifestacji. Myślę, że aktywne opowiedzenie się po ktorejś ze stron automatycznie ustawiało uczestników awantury w szeregu z jedną albo drugą opcją polityczną.

Dążenie do silnej polaryzacji światopoglądowej

Zwłaszcza, że czołowe polskie media lansują wyłącznie odpowiednią dla siebie wersję wydarzeń, przez co po pierwsze uniemożliwiają ludziom dojście, jak się naprawdę sprawy mają, a z drugiej strony elektryzują swoich oponentów  do bardziej radykalnych działań, niż ci ostatni mają zwykle w swojej naturze. W ten sposób towarzystwo dzieli się na lewaków i narodowców, chociaż sytuacja jest o wiele bardziej złożona. W marszu niepodległości uczestniczyły osoby, których raczej nikt nie podejrzewa o nawoływanie do przemocy, ale byli także tacy, którym ideologia rewolucyjna zrobiła wodę z mózgu.

Czy to oznacza, że wszystkich uczestników manifestacji można wrzucić do jednego czy drugiego worka – na przykład polskich patriotów do worka z ONR-owcami? Sądzę, że Gazeta Wyborcza, która promowała dość radykalną akcję przeciwko demonstrantom wysyłając na linie frontu obywatela Seweryna Blumsztajna – który skądinąd mógłby nam uprzejmie powiedzieć czy walczy z faszyzmem, czy ze wszystkimi, którzy nie hołdują jego oraz jego redakcyjnych mocodawców politycznej ideologii – robiła co mogła, abyśmy tak właśnie pomyśleli. Read moreRead more

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com
11
lis

Summer Blackout

Witam Serdecznie,

Jak wiadomo mój blog zaliczył kilkumiesięczny blackout. Przyczyniło się do tego kilka spraw osobistych, które nie pozwalały mi zajmować się kwestią, która na mój blog przyciągnęła Czytelników. Za wszystkie odwiedziny osób, dla których sprawa Smoleńska i to, co zrobiły z nią mainstreamowe media nie jest i nigdy nie będzie obojętna, bardzo dziękuję – miejmy nadzieję, że kiedyś dowiemy się prawdy.

Co będzie dalej z blogiem? Kilka dni temu uratowałem bazę danych przed anihilacją i odnowiłem hosting. Domena jest jeszcze bardzo młoda. Z moim czasem? Różnie. Zorientowałem się, że prowadzenie bloga to nie przelewki, kilka dni, tygodni opóźnień i trudno wrócić do Czytelników i pisania, trudno potem się z tego tłumaczyć, swoje sprawy idą własnym torem. Obowiązków przybywa… Ale dość, nie ma co się dalej tłumaczyć.

Blog żyje i mam nadzieję, że rozkwitnie znowu.

Obecnie poza moimi obowiązkami zadowowymi, których jest naprawdę sporo, interesuję się tematami, które w końcu znajdują związek ze sprawą Smoleńską. Czytam, co tylko wpadnie mi w ręce, w Internecie, w prasie, i zastanawiam się:

Kto do cholery ma w tym kraju władzę?

Tym będzie sie zajmować mój blog. Jak to wszystko zostanie zorganizowane? Jeszcze nie wiem. Ale usilnie nad tym dumam.

Do usłyszenia.

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com
5
lip

Czy Lech Kaczyński ma krew na rękach?

24 godziny nie minęły od zwycięstwa Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich, a już jego partyjny kumpel Janusz Palikot sprawdza, jak daleko może się posunąć w swojej bezczelności. Myślę, że nie chodzi tylko o ‘neoubecką’ taktykę politycznej rozgrywki, czego Palikota świetnie nauczono. Wydaje się, że mamy do czynienia z bezkarnością – polski rząd zawłaszcza dowody w sprawie Smoleńska i pozwala jednemu z liderów koalicji rządzącej pomawiać tragicznie zmarłego prezydenta RP.

Nie chce się na ten moment angażować w dyskusję, jaki elektorat chce pozyskać Platforma Obywatelska – sytuacja klaruje się na naszych oczach, więc każdy może wyciągnąć sobie wnioski sam. Wolę zająć się meritum. Read moreRead more

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com
25
cze

Rosjanie, Rosja i Putin, to trzy różne sprawy

Obecna niechęć polskiego narodu do Rosjan wynika tylko i wyłącznie z jednej kwestii – obawiamy się, że czasy represji związanych z rosyjską agresją na nasz kraj mogłyby się kiedyś powtórzyć. Toteż niektórzy mają się na baczności mówiąc, że „Ruskim wierzyć nie można”, choć oczywiście pewną rolę gra również to, że Rosjanie nie do końca zadają sobie sprawę, jak zaszkodzili naszemu krajowi.

Nie mamy wielu powodów do nienawiści wobec Rosjan

Tę ostatnią kwestię jesteśmy w stanie „rozliczyć” najprędzej – na poglądy szarego obywatela nie wpływa on sam, ale kształtujące go otoczenie polityczne. Nie mylmy pojęć – mam na myśli definicję polityki, jako zbioru idei, które łączą społeczność w jedną wspólnotę, kierującą się wspólnymi celami, w przeciwieństwie do niby-politycznych rozgrywek partyjnych.

Politykę w Rosji najpierw kształtowało samodierżawie, a następnie totalitaryzm sowiecki. Po takich przejściach – uwzględniając w dodatku specyfikę „rosyjskiego ducha indywidualnego” mającego silnie mocarstwowe zapędy – trudno jest społeczeństwu rosyjskiemu rozliczyć się ze zbrodni, jakich dopuszczali się ich przodkowie. Nie jest tajemnicą, że w katowniach stalinowskich zginął kwiat rosyjskiej inteligencji i miliony Bogu ducha winnych szarych obywateli, którzy musieli „wyrobić” statystykę sowieckich eksterminacji. Na ten temat w Rosji wciąż się milczy. Read moreRead more

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com
22
cze

Blog jest spamowany, komentowanie dostępne tylko dla zarejestrowanych

Z przykrością muszę poinformować was, że komentowanie wpisów od tej pory będzie wymagało zalogowania – do odwołania. Blog jest spamowany, muszę zainstalować nowe filtry i być może system autoryzacji użytkowników odporny na roboty. Chwilowo najlepszym rozwiązaniem będzie wyłączenie komentarzy dla gości.

Przepraszam za uniedogodnienia.

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com
20
cze

Dziennikarze, piszcie, że wypadki samolotów się zdarzają

Moim zdaniem w ciągu ostatnich 70 dni (tyle, ile minęło od wypadku w Smoleńsku) mieliśmy wysyp informacji o wypadkach lotniczych. Nie ma tygodnia bez nowych artykułów na ten temat – przekaz ma być jasny, wszędzie, gdzie okiem sięgnąć coś się dzieje w samolotami. Choć rzecz jasna nie są to tak strategiczne loty jak śmiertelna wyprawa polskiego samolotu do Smoleńska.

Nie pracuję w żadnym dzienniku, więc nie wiem czy artykuły te mają charakter marketingowy, czy są pisane na zlecenie i mają wywołać określone wrażenie na Czytelniku. Zakładam jedno i drugie – dlaczego miałbym odrzucać teorię, że nie są to teksty niezależne? Nie mam powodu. Tak samo nie odrzucam teorii, że na wypadkach samolotów koncentruje się ostatnimi czasy uwaga internautów dzięki czemu zarabiają reklamodawcy. W jednym i drugim przypadku, komuś na tym zależy. Proste reguły tego ordynarnego świata.

Aby zorientować się w sytuacji użyłem wyszukiwarki Google. Na pierwszy ogień poszła Gazeta Wyborcza (domena gazeta.pl), która jak powszechnie wiadomo krytykom tego portalu specjalizuje się manipulowaniu informacją – czyli w dezinformacji. Jakby ktoś  się mnie czepiał napisałem swego czasu na ten temat pewien artykuł, więc mam dowód czarno na białym. Zakładam jednak, że ten Blog nie jest aż tak poczytny, więc śpię spokojnie.

Skonstruowanie zapytania do Google’a, które odpowiada na pytanie „czy od 10 kwietnia mamy do czynienia ze znaczącym wzrostem nowych artykułów dotyczących wypadków lotniczych” być może nie jest w ogóle realne. Możemy się posiłkować prostymi metodami oraz własną intuicją. Stworzyłem więc proste zapytanie i wrzuciłem w wyszukiwarkę: Read moreRead more

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com
11
cze

Czy Komorowski zyskuje elektorat negatywny przez Smoleńsk?

Uważam, że w przypadku Jarosława Kaczyńskiego są dwa główne źródła pozyskania nowych wyborców. Pierwszy, to elektorat niezdecydowany a drugi – niedoszli wyborcy Komorowskiego, którzy przeszli na strone jego kontrakdydata po wydarzeniach katastrofy pod Smoleńskiem, sfrustrowani stylem prowadzenia śledztwa w sprawie wypadku z 10 kwietnia, za które odpowiada polityczne zaplecze marszałka sejmu.

W ten sposób rysuje się zaskakująca sytuacja na scenie politycznej – kandydat koalicji rządzącej, której do tej pory ufała więcej jak połowa polskiego społeczeństwa ma silny elektorat negatywny, który bezlitośnie punktuje jego wpadki w kampanii wyborczej, a sztab kandydata PO psuje wszystko, co tylko można zepsuć. Do tej pory to bracia Kaczyńscy byli akatowani przez osoby niezadowolone z ich uczestnictwa w życiu publicznym. Obecniet to Bronek „Error’ Komorowski, któremu żona podstawia pod nos zupę, a sztabowcy w ostatniej chwili podsuwają notki z Wikipedii, żeby się douczył czym jest rada, którą premier Tusk polecił na prędce powołać, staje się w wielu kręgach osobą znienawidzoną

Obydwie wyżej wymienione grupy – niezdecydowanych i niechętnych Komorowskiemu – nalezą do wspólnego zbioru osób o tak zwanych poglądach utajonych. Żelazny elektorat Kaczyńskiego i beton partyjny, który będzie popierał marszałka sejmu nie zmienią zdania. Ale fluktuacje w zbiorze „poglądów utajonych” mogą mieć nie mniejszą siłę oddziaływania niż obóz niezcedydowany, który do ostatniej chwili czeka z wrzuceniem kartki do urny wyborczej.

Czytaj więcej..

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com