Wywiad USA współpracował z nazistami? Wiemy to od lat 80
Dzisiejsze media mainstreamowe rozpisują się na temat współpracy wywiadu USA z nazistami. Cytując za amerykańskim dziennikiem New York Times przywoływana jest postać Reinhalda Gehlena, który na polecenie Amerykanów stworzył w dawnej Republice Federalnej Niemiec organizację wywiadowczą mającą za cel przeprowadzać rozpoznanie na terenie Związku Radzieckiego. Mowa także jest o „Operacji Spinacz” polegającej na przejęciu przez Amerykanów niemieckich naukowców, wśród których część stanowili czynni oraz ideowi naziści.
Operacja PaperClip
Od lat 80′ dwudziestego wieku lub jeszcze wcześniej mówi się o faktach historycznych dotyczących wcielenia nazistów do siatki wywiadu amerykańskiego bądź do firm zbrojeniowych. Część z deportowanych naukowców „Operacji Spinacz” to szeregowi członkowie SS lub NDSAP, którzy mieli wybór – przyjąć legitymację partyjną lub nigdy nie prowadzić badań naukowych bądź skończyć w obozie pracy. Problematyczne jest to, że wywiad amerykański wziął wszystkich bez wyjątku ze względu dla swoich doraźnych interesów. Przy „imporcie” nazistów nie liczyły się względy etyczne. Skądinąd polscy i światowi historycy nie ukrywają tego faktu – jest to jedna z plam na honorze historii Stanów Zjednoczonych.
Zagłuszyć Smoleńsk
Jest bardzo mało prawdopodobne, że Polski mainstream zamierza zdyskredytować naszych partnerów z USA w oczach opinii publicznej. Faktem jest, że publikacja New York Times daje pretekst wszystkim, którzy mają ochotę dołożyć Waszyngtonowi – jest to de facto dyskusja historyków i inne media zajmują się wyłącznie cytowaniem czy też „raportowaniem” istniejącego stanu rzeczy. Poza tym żaden poważny badacz współczesnej historii politycznej nie wypiera się niewygodnych faktów na temat historii amerykańskiego wywiadu.
Problem w tym, że dzisiejsza publikacja Onetu i Gazety Wyborczej ma za zadanie przykryć informację o apelu części opozycyjnych posłów do amerykańskiego Kongresu, aby USA włączyło się w wyjaśnianie tragedii Smoleńskiej. Być może jest to także element międzynarodowej gry propagandowej związanej z procesem Demjaniuka, którego obrońca podniósł zarzut torturowania swojego klienta przez KGB.
Grzechy Europy
Wszystkich tych, którzy chcieliby oprzeć swoją argumentację, że Amerykanie to faszyści czy też naziści, bo wcielili do swojej armii nazistów czy partyjnych naukowców niemieckich chciałbym poinformować, że na spotkaniach w Wilczym Szańcu koło Kętrzyna stawili się u samego Hitlera bądź u innego ważnego dostojnika III Rzeczy następujący politycy europejscy: Ian Antonesu (Rumunia, marszałek), gen. Banzai (Japonia, attache wojskowy), Borys III (Bułgaria, car), Munos Grandes (Hiszpania, generał), Pierre Laval (Francja, premier rządu Vichy), Miklos Kallay (Węgry, premier) i inni.
To także powody, żeby na zawsze zerwać stosunki dyplomatyczne z krajami, z których przyjechali na audiencję….




