Niewygodne zeznania załogi Jaka-40
Kontrola lotów na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj najprawdopodobniej podawała pilotom polskiego samolotu błędne dane – zezwolenie na zejście do 50 metrów mogło narazić polski samolot na katastrofę. Jest to jedna z przesłanek hipotezy, że wypadek prezydenckiego tupolewa nie był związany ze złą pogodą i błędem polskich pilotów. Na upublicznienie fragmentu zeznań pilotów Jaka-40, prokuratura wojskowa zareagowała groźbą pociągnięcia do odpowiedzialności karnej autorów przecieku. Czy ma do tego prawo i czego obawia się polski rząd?
Należy zatem zadać pytanie: czy nielegalne ma być upublicznienie zeznań czy samo zadanie takiego pytania technikowi pokładowemu i uzyskanie od niego odpowiedzi?
W pierwszym przypadku nie mam specjalnych wątpliwości – upublicznianie materiałów z prokuratury kwalifikuje się jako poważne wykroczenie przeciwko prawu, choć osoba, która je ujawniła mogła działać pod wpływem wyższej konieczności – na przykład zapobieżenia matactwom.
W drugim przypadku chodzi o zadanie, poza postępowaniem prokuratorskim, zwykłego pytania załodze Jaka-40: jaką wysokość słyszeli na nasłuchu? Czyżby każda informacja zdobyta legalną drogą mówiąca, że kontrolerzy lotów mogli posłać na pewną śmierć polską delegację została a priori objęta klauzulą ściśle tajne? W takim razie warto się zastanowić czy żyjemy w demokratycznym państwie prawa.
Czego boją się Rosjanie i czego boi się Polski rząd… Myślę, że obawiają się symptomatycznego precedensu. Okazuje się, że zeznania są ze sobą sprzeczne, kontrolerzy rosyjscy mijają się z prawdą, stenogramy zostały sfałszowane i w związku z powyższym oficjalna wersja wydarzeń jest zagrożona. Będą więc użynać łeb takim przeciekom, zastraszać ludzi, byle nic się nie wydobyło na światło dzienne.
Zeznania technika pokładowego są ciosem w misternie realizowany plan okłamywania opinii publicznej. Miejmy nadzieję, że świadkowie katastrofy podzielą się z dziennikarzami dalszymi rewelacjami.
Zobacz także
Kontrola lotniska prawdopodobnie popełniła błąd | Według ekspertów, obsługa lotniska Siewiernyj w Smoleńsku, na którym lądował prezydencki samolot,...
Technik Jaka-40 potwierdza – wieża zaleciła zejść do 50m. | Remigiusz Muś, technik pokładowy Jaka 40, który wylądował 10 kwietnia w Smoleńsku, potwierdził...
Pilot JAKa-40 boi się mówić | Fala powodziowa działa na korzyść Rosjan i wszystkich zamieszanych w Katastrofę pod Smoleńskiem...
Rosjanie mieszają w zeznaniach i chcą zezłomować Tupolewa | Do czego doprowadza bierność wobec Rosjan i wmawianie nam, że chodzi o nową twarz polityki zagranicznej,...





Trackbacks & Pingbacks