Skip to content

21 kwietnia 2010

Autor amatorskiego filmu – Andriej Mendierej – nie został zabity

Jak donoszą Wolne Media:

„Po wczorajszej wiadomości skontaktowaliśmy się za pomocą Forum Smoleńsk z osobą, która twierdzi, że autorem filmu jest jeden z pracowników centrum samochodowego znajdującego się nieopodal miejsca katastrofy (pewnie dlatego tak szybko się tam znalazł).

Użytkownik Aml pisze w odpowiedzi, że autor filmu żyje do dziś i nic mu się nie stało.

Sprawa jest więc wyjaśniona, a informacja o śmierci Andrieja Mendiereja okazuje się internetową plotką, którą niniejszym dementujemy. Wszystkich, którzy zostali wprowadzeni w błąd, przepraszamy i pragniemy zwrócić uwagę, że dzięki naszym działaniom sprawa została szybko wyjaśniona.” (Źródło: WolneMedia)

I teraz swobodnie rzucone pytanie: Jak długo polska prokuratura będzie zwlekać z przesłuchiwaniem świadka katastrofy i jednocześnie autora najbardziej rozchwytywanego filmiki dokumentalnego w Polsce? Chciałbym wiedzieć czy ten człowiek istnieje oraz czy widział to, co my widzimy na jego filmie. Poza tym jeśli rewelacje, które sugeruje nagranie się by potwierdziły, Andriej Mendierej byłby w dużym niebezpieczeństwie. Więc trzeba się spieszyć….

Swoją drogą, to bezprecedensowe, że redaktorzy niewielkiego, w porównaniu do mediów mainstreamowych, portalu, są w stanie ustalić parę ważnych konkretów a TVN, Gazeta, Polsat i oczywiście polscy śledczy, nie pisnęli nawet słowem na ten temat. Takie mamy media, takie mamy gazety (za które płacimy). Żenujące.

(Herodot)

Podziel się artykułem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Blip
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Blogger.com

Share your thoughts, post a comment.

You must be logged in to post a comment.

WordPress SEO fine-tune by Meta SEO Pack from Poradnik Webmastera